Ofiarami miało być 25 jego pacjentek. Do przestępstw dochodziło w czasie badań onkologicznych. Prokuratura wystąpiła o areszt dla mężczyzny. Za popełnione czyny grozi mu do 10 lat więzienia.
Jak poinformowała Tatiana Paszkiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, do przestępstw miało dochodzić między 2005 a 2015 rokiem, ale większość z nich ma przypadać na lata 2013-2015.














