Jak twierdzi, nadleśnictwa są zobowiązane do usuwania drzew, które zagrażają bezpieczeństwu publicznemu. Zapewnił, że z puszczy usunięto właśnie te zagrażające bezpieczeństwu. - Drzewa nie są wywożone i sprzedawane, tylko usuwane i pozostawiane na miejscu - zapewnił Krawczyk.
{XN2|b20164b9-2c18-d56e-e336-6f5eda050752,c2ec699b-c789-0826-9a07-3d3aba12cd17|}














