Nikły procent da się w jakikolwiek sposób wykorzystać - poinformował Jerzy Ostrowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, po zbadaniu stanu części domu ocalałej po sobotniej (31.12) eksplozji. Prawdopodobnie zapadnie decyzja o jego rozbiórce.
Właściciel mieszczącej się w budynku firmy organizującej pokazy pirotechniczne został przesłuchany, ale nie postawiono mu zarzutów ze względu na słaby materiał dowodowy. Firmę ma prześwietlić też inspekcja pracy. W wyniku wybuchu zginęła dwudziestodwuletnia pracownica.














