Nad takim rozwiązaniem zastanawiają się władze Tucholi, które przygotowuje się do warunków edukacyjnych po wprowadzeniu zapowiadanej reformy oświaty.
- Chcemy być solidarni z nauczycielami gimnazjów - mówi Radiu Weekend burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.
- Kiełkują nam pewne pomysły, co uczynić, jaką szkołę stworzyć, żebyśmy do niej nie musieli wymuszać posyłania dzieci, a utworzyć szkołę, do której dzieci same zechcą chodzić. Musimy być solidarni z nauczycielami gimnazjów. Czemu oni są winni, że przez kilkanaście lat pracowali w gimnazjum, a nie w podstawówce.
Reforma oświaty zakłada systematyczne wygaszanie gimnazjów, począwszy od przyszłego roku szkolnego, przywrócenie 8-klasowych podstawówek i 4-letnich liceów ogólnokształcących.














