Służby ratownicze przybyły na miejsce bardzo szybko. Część pasażerów udało się wydostać przez okna, a do wydobycia osób z przodu autokaru potrzebne były piły.
Większość pasażerów, którzy przeżyli, twierdzi, że nie widzieli wypadku, bo spali. Wszyscy uczestnicy wypadku byli dorośli i wracali do Los Angeles po nocy spędzonej na grze w kasynie w Palm Springs.
Nieznane są przyczyny wypadku. Autobus przewożący turystów wjechał w tył ciężarówki z olbrzymią siłą. Strażacy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia musieli podnieść oba pojazdy, by móc je rozczepić.
Pojazdy zablokowały cztery pasy ruchu w kierunku Los Angeles.














