Remis z najsłabszą drużyną 1. ligi

Chojniczanka nie dała rady wygrać w Kluczborku

Przepaść dzieląca w tabeli Chojniczankę Chojnice i MKS Kluczbork została zweryfikowana na boisku.

Chojniczanka nie dała rady wygrać w Kluczborku

Pojedynek trzeciego w tabeli z najsłabszym do tej pory zespołem piłkarskiej 1. ligi zakończył się wynikiem 1:1.

Wynik w 22. minucie otworzył Kamil Nitkiewicz, a w doliczonym czasie gry w pierwszej połowie bramkarza MKS-u Kluczbork z wolnego pokonał Rafał Grzelak. Niestety, sędzia najpierw gola uznał, jednak za chwilę, po protestach zawodników i działaczy gospodarzy - odwołał swoją decyzję. Wydawało się, że powodem było wyłączenie na stadionie świateł w momencie strzału na bramkę gospodarzy. W pomeczowym protokole miał się jednak znaleźć zapis, że Piotr Kieruzel strzelając z wolnego wznowił grę bez gwizdka.

Chojniczanka zdołała wyrównać dopiero w 66. minucie za sprawą Michała Markowskiego, później mimo kilku okazji nie udało się strzelić zwycięskiej bramki.

Dodajmy,  że po czerwonej kartce dla jednego z piłkarzy z Kluczborka, Chojniczanka przez całą drugą połowę grała z przewagą jednego zawodnika.

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno