Huragan nadciąga z Karaibów, gdzie pozbawił życia już ponad 100 osób. Matthew wieje obecnie z prędkością 235 kilometrów na godzinę, jest zakwalifikowany jako huragan czwartej kategorii w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona.
Rozdawane są worki z piaskiem, otwarto bramki na autostradach, uruchomiono tymczasowe schroniska dla ludności. Drogi są zatłoczone, na stacjach benzynowych brakuje paliwa, a w supermarketach konserw i butelkowanej wody. Zamknięte są szkoły i lotniska, a niektóre szpitale ewakuowano. Odwołano setki lotów.














