Pan Leszek reprezentuje Gorzowski Związek Sportu Niepełnosprawnych „START” i trenuje w nim od trzech lat. Tam też jeździ na zgrupowania. Do igrzysk przygotowywał się również sam ćwicząc siłę i technikę. Jak powiedział, nie zmarnował ani jednej wolnej chwili. Zdobyty medal dedykuje żonie, która nie tylko go wspierała, lecz także pomagała w treningach.
Zapytany o najbliższe plany, pan Leszek odpowiedział, że kilka dni odpocznie, a następnie rozpocznie przygotowania do przyszłorocznych mistrzostw świata w Londynie. Jednak to nie wszystko. Pan Leszek planuje także zdobyć srebrny medal podczas paraolimpiady w Tokio, która odbędzie się za cztery lata. Trzymamy kciuki, aby tak się stało!
Spotkanie z medalistą paraolimpijskim Lechem Stoltmanem
Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster gościł w czwartek w ratuszu Lecha Stoltmana, brązowego medalistę igrzysk paraolimpijskich w Rio de Janeiro. Mieszkający w Chojnicach kulomiot uzyskał wynik 11,39 m. Do srebrnego medalu zabrakło mu jednego centymetra.














