Ani w Chojnicach, ani w Człuchowie, Kościerzynie, Tucholi, Bytowie, czy Sępólnie Krajeńskim nie będzie na razie zajmowania oficjalnego stanowiska w sprawie respektowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.
Od kilku dni uchwały takie przyjmują kolejne polskie miasta.
- To bardzo skomplikowana sprawa. Zobaczymy, jak będą się zachowywać inne samorządy - mówi Radiu Weekend przewodniczący Rady Miejskiej w Chojnicach Mirosław Janowski. Co prawda, rozmowy na ten temat są, jednak na razie tylko kuluarowe - dodaje.
Jak się okazuje, nie jest to odosobnione stanowisko w naszym regionie.
- Wyroki trybunału nie dotyczą bezpośrednio pracy samorządu - mówi burmistrz Bytowa Ryszard Sylka:
- Nawet nie wiadomo, czy w najbliższym okresie należy się spodziewać takich ustaw bezpośrednio ingerujących w życie samorządów, a zatem nie ma na dzień dzisiejszy potrzeby opowiadania się, jak będzie rozpatrywana ewentualna uchwała Rady Miejskiej.
- W Sępólnie Krajeńskim nie było na razie nawet dyskusji na ten temat - mówi Radiu Weekend burmistrz Waldemar Stupałkowski.
- Sprawy, które są prowadzone przez nasz samorząd nie dotykają bezpośrednio tych orzeczeń. Myślę, że temat mógłby wypłynąć, gdyby była jakaś kolizja prawna. Na pewno, jeżeli taka sprawa by wpłynęła, która by opierała się o orzeczenia Trybunału, byśmy musieli zdecydować, jakie prawo samorząd ma tutaj stosować.
Podobnie sprawę ocenia przewodniczący Rady Miejskiej w Tucholi:
- Nie było dotąd potrzeby przyjmowania stanowiska, bo Trybunał Konstytucyjny nie orzekał w kwestiach, które dotyczą samorządów terytorialnych - powiedział nam Paweł Cieślewicz.














