W niedzielę (14.02.) natrafił na nie mieszkaniec gminy Karsin. Na miejsce przybyli funkcjonariusze policji wraz z lekarzem i prokuratorem.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie - mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński:
Policjanci ustalili, że denatem był mieszkaniec powiatu starogardzkiego w wieku 45-lat. Mężczyzna prawdopodobnie przechodząc przez kładkę poślizgnął się, wpadł właśnie do tego rowu melioracyjnego, gdzie była woda. Niestety prawdopodobnie się utopił - Piotr Kwidziński
Dokładną przyczynę śmierci mężczyzny ma wykazać jednak sekcja zwłok. Śledztwo w sprawie śmierci 45-latka prowadzi kościerska policja pod nadzorem tutejszej prokuratury.














