Doszło tam do sprzeczki między dwoma mężczyznami. Jeden z nich stał się niedoszłą ofiarą 20-letniego kierowcy. Policja go zatrzymała. Nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a agresywne zachowanie na drodze tłumaczył chęcią udzielenia pomocy zwaśnionym.
Na podstawie zapisu z monitoringu funkcjonariusze wyliczyli 20-latkowi osiem wykroczeń w ruchu drogowym: kierowanie pojazdem bez uprawnień, jazdę po chodniku i po powierzchni wyłączonej, przekroczenie linii ciągłej pojedynczej, zakaz zatrzymywania, zatrzymanie pojazdu w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania, nie sygnalizowanie zmiany kierunku jazdy, a także poruszanie się pojazdem niedopuszczonym do ruchu.
Co więcej, policjanci kryminalni przyjęli od pokrzywdzonego zawiadomienie o popełnionym przestępstwie - narażeniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
{XNS|b82b9ee7-9808-c75d-e761-61db1653f8e2,99d8cc58-db58-5f05-5947-759f70b62cb4|}














