To reakcja na wydalenie z Polski rosyjskiego korespondenta Agencji RIA Novosti Leonida Swiridowa. - To wymiana ciosów nie do końca równoważna, bo Swiridow pracuje dla państwowej agnacji informacyjnej, a ja pracuję dla prywatnej, opozycyjnej gazety - powiedział Radziwinowicz.
{XNS|b82b9ee7-9808-c75d-e761-61db1653f8e2,41d7109a-2739-9fa2-ad9e-4ad18303f5fa|}














