- Uczniowie dostali złe formularze. Powinni pisać nową maturę, a pisali starą – powiedziała matka jednej z uczennic.
Dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Gdańsku wyjaśniła, że "nie można ocenić zdających według tego, co napisali, ponieważ to była inna formuła i inne wymagania".
Winny tej pomyłki jest dyrektor szkoły, który zamówił nieodpowiednie formularze.
{XNS|b82b9ee7-9808-c75d-e761-61db1653f8e2,4a76cc72-0d05-742c-dcca-8783b53f1c2e|}














