Przemawiając w nowojorskim Muzeum Holokaustu w minioną środę, Comey powiedział m. in.: "W swoim mniemaniu mordercy oraz ich wspólnicy z Niemiec, Polski, Węgier i bardzo wielu innych miejsc nie dopuszczali się niczego złego." Słowa te oburzyły opinię publiczną w Polsce i spowodowały dyplomatyczny zgrzyt na linii Warszawa-Waszyngton. Michael Schudrich zauważa jednak, że w świadomości Amerykanów wiele się zmieniło na lepsze w ciągu ostatnich lat. - Jeszcze 10, 15 lat temu "polski obóz śmierci" to był normalny termin, którym posługiwali się ludzie. Dzisiaj jest tego o wiele mniej – podkreślił.
{XNS|b82b9ee7-9808-c75d-e761-61db1653f8e2,67d60ac9-48b3-2512-3d60-72e8a497ec05|}














