Samorząd gminy Kęsowo, w powiecie tucholskim, ma koncepcję wybudowania i funkcjonowania krytej pływalni. Miałaby ona powstać przy Zespole Szkół w Kęsowie za ok. 4,5 mln zł. Koncepcja zakłada, że basen wykorzysta energię słoneczną do ogrzewania wody oraz do oświetlenia. Pomysł przedstawiono radnym. Ci jednak mieli zastrzeżenia.
Mówi Radiu Weekend wiceprzewodnicząca Rady Gminy Kęsowo Ewa Szczypiorska.
Utrzymanie basenu w Kęsowie rocznie ma kosztować około 300 tys. zł. Radnych małej gminy ta kwota przeraża.
- Słyszymy jakie kłopoty ma basen w Chojnicach - tłumaczy radna Szczypiorska. Autorzy koncepcji przedstawili pewne pomysły na to, gdzie znaleźć pieniądze. To m.in. o lekcje wuefu na basenie, za które płaciłoby ministerstwo sportu, płatna rehabilitacja w wodzie i nauka pływania.
Jak się dowiedzieliśmy, jednym z pomysłodawców wybudowania krytej pływalni w Kęsowie jest dyrektor Gminnego Zespołu Oświaty Jan Przybysz. Zapytaliśmy go o to, czy basen w Kęsowie jest potrzebny. - To na razie pomysł, będziemy go jeszcze konsultować - odpowiedział szef GZO.














