Rozmowy, które trwały 12 godz., szefowa rządu oceniła jako "twarde", ale prowadzone w "dobrej atmosferze. - Ku mojemu zdziwieniu rozjeżdżamy się bez porozumienia - mówiła po zakończeniu negocjacji Ewa Kopacz. - Były momenty, kiedy była nadzieja, że coś osiągniemy, ale to były tylko momenty - podsumowuje rozmowy Dominik Kolorz, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Regiony Śląsko-Dąbrowskiego.
{XNS|b82b9ee7-9808-c75d-e761-61db1653f8e2,e30f134a-f1dd-0db0-42a7-798e13309d78|}














