Międzyrzec Podlaski (woj. lubelskie). - Wstyd dla miasta i rodziny. Złamałem prawo oraz swoje zasady - mówi Andrzej K., komendant straży miejskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Mężczyznę zatrzymano 25 grudnia za jazdę pod wpływem alkoholu.
Andrzej K. nie miał przy sobie ani prawa jazdy, ani dowodu rejestracyjnego. Początkowo nie reagował również na wezwanie policjantów, by zatrzymał auto. Po badaniu okazało się, że ma we krwi 1,2 promila alkoholu.
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Powiadomienie o plikach cookie
Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w POLITYKA PRYWATNOŚCI.zamknij