Na kontrkandydata Waldemara Stupałkowskiego zagłosowało ponad 1,8 tys. mieszkańców, co dało mu prawie 35 % wszystkich głosów. Grzegorz Dudek wybory przegrał, ale nadal będzie radnym. I już teraz zapowiada kolejną bitwę za 4 lata:
- Nie wypadam z gry, jestem cały czas w obiegu i będziemy działać w tym kierunku, żeby w przyszłości zdobyć ten fotel burmistrza. Miałem nadzieję na dużo większy wynik, liczyłem na większą frekwencję przede wszystkim. Akcja, którą przeprowadziliśmy odnośnie zaproszeń nie do końca przełożyła się na tą frekwencję. Szkoda wielka, ale zobaczymy. Wszystko przed nami, nic nie jest stracone, nie?
Frekwencja w Sępólnie wyniosła 43%.














