Protestujący nie chcą, by to władze centralne w Pekinie wystawiały kandydatów na szefa lokalnej administracji w nadchodzących wyborach. Żądają również ustąpienia obecnego dyrektora generalnego miasta Leung Chun Ying´a. W piątek doszło do starć z policją. W sobotę ponownie na ulice dzielnicy biznesowej wyszły setki tysięcy osób.
{XNS|b82b9ee7-9808-c75d-e761-61db1653f8e2,fbf6ce12-06c2-2103-b51f-72095ceec672|}













