Mężczyzna trafił też na 3 miesiące do aresztu. Prokuratura przesłuchuje podopiecznych placówki.
Mężczyzna przyjechał w odwiedziny na obóz, w którym uczestniczyli podopieczni domu dziecka. Wtedy miał udać się z dwójką chłopców do miasta. Kiedy wrócili, ich stan wzbudził podejrzenie wychowawców - jeden z nastolatków miał około promila alkoholu w organizmie, drugi był tak pijany, że trafił do szpitala.
{XNS|b82b9ee7-9808-c75d-e761-61db1653f8e2,a0231631-4158-43b0-952f-2d15a95b647c|}













