Stwierdzono również, że Polska nie dość skutecznie prowadziła śledztwo w tej sprawie i nie zapobiegła torturom oraz "nieludzkiemu traktowaniu" więźniów.
- Jeśli Polska liczyła na to, że sprawa rozejdzie się po kościach, to ten wyrok jest dowodem, że tak nie będzie - zauważa Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
- Trybunał zaznaczył, że Polska z nim nie współpracowała, odmawiała udostępnienia informacji, zasłaniała się polskim prawem. To bardzo poważny zarzut. Taka sytuacja nigdy wcześniej nie zdarzyła się w historii polskich postępowań - podkreślił Bodnar.
Trybunał uznał, że Polska ma zapłacić 100 tys. euro al-Nashiriemu i 130 tys. euro Abu Zubajdzie. Obaj skarżący przebywają w więzieniu w bazie USA Guantanamo na Kubie, czekając na proces.
Orzeczenie jest nieprawomocne. Będzie się można od niego odwołać do Wielkiej Izby.
{XNS|b82b9ee7-9808-c75d-e761-61db1653f8e2,3895dded-997f-467e-397a-569b765a4884|}













