Pogoda cały czas daje się we znaki mieszkańcom regionu. Silne wiatry i padający śnieg utrudniają życie pieszym i kierowcom. Jest ślisko i panuje słaba widoczność. Strażacy muszą coraz częściej usuwać połamane gałęzie. Służby energetyczne walczą z awariami prądu.
aktualizacja z 8:15 (sobota 7.12.2013r.)
Dziś (6/7.12.) w nocy strażacy z powiatu chojnickiego aż 56 razy wyjeżdżali do zdarzeń spowodowanych silnym wiatrem. Głównie do powalonych drzew.
Do najbardziej poważnego zdarzenia doszło w miejscowości Przyjaźnia, w gminie Czersk. Tutaj w piątek (6.12) około 21:30 oberwała się ściana budynku jednorodzinnego. Dach nad głową straciła trzyosobowa rodzina. Nikomu nic się nie stało.
Władze Gminy Czersk już zadeklarowały pomoc poszkodowanym. W rozmowie reporterem Radia Weekend burmistrz Czerska Marek Jankowski zapewnił, że zniszczona ściana albo zostanie odbudowana, albo gmina zapewni poszkodowanym lokal zastępczy. W poniedziałek zostanie przeprowadzona szczegółowa ekspertyza zniszczeń. Teraz poszkodowani przebywają u swoich bliskich.
O wiele spokojniej było w powiecie człuchowskim. Tutaj strażacy interweniowali w sumie 2 razy. Interwencje dotyczyły wyłącznie powalonych drzew.
Tymczasem sytuacja nadal nieciekawa jest w powiecie bytowskim i niektórych mniejszych miejscowościach powiatu człuchowskiego.
Operator Energa na bieżąco informuje o wyłączeniach prądu i awariach na swojej stronie:
http://www.energa-operator.pl/wylaczenia/wylaczenia_biezace.xml
Jak dowiedziało się Radio Weekend około 3:00 w nocy udało się przywrócić energię w Bytowie i Miastku.
Słuchacze Weekend FM informują nas również o braku energii w Charzykowach w gminie Chojnice.
Orkan, który od przedwczoraj szaleje nad naszym regionem, wyrządził także szkody w powiecie tucholskim. W Wielkiej Komorzy wiatr zerwał dach. Mówi dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej w Straży Pożarnej w Tucholi Krzysztof Łangowski:
Tucholscy strażacy pozostają w podwyższonej gotowości. Do tej pory zajmowali się tez usuwaniem z dróg powalonych konarów drzew.
Prawie 30 zdarzeń związanych z orkanem Ksawery odnotowali sępoleńscy strażacy w piątek w nocy, rano i przed południem. Interwencje dotyczyły głównie zniszczeń materialnych:
Najwięcej zdarzeń, bo aż połowa, dotyczyła wyrwanych drzew zalegających na drogach. Do tego typu zdarzeń dochodziło w całym powiecie sępoleńskim, na przykład w Sośnie, Zamartem czy Lutówku. Oprócz tego w gminie Sośno zawaliła się stodoła na stojący w środku samochód, a miejscowościach Płocicz i Grochowiec silny wiatr zepchnął jadące samochody do rowu.
W nocy strażacy usuwali także zadaszenia nad tarasami w żłobku w Sępólnie Krajeńskim, które zostały naderwane i stwarzały zagrożenie dla budynku.






















