W pierwszych 6 miesiącach tego roku w województwie pomorskim złodzieje połasili się na 616 samochodów. A które miasta w naszym regionie są szczególnie ulubione przez amatorów cudzej własności? Sprawdzał to Michał Drejer.
616 aut skradzionych na Pomorzu w ciągu 6 miesięcy oznacza dzienną średnią wynoszącą prawie 3,5 samochodu zabieranego bez zgody właściciela. Może to i dużo, ale w porównaniu na przykład z rokiem 2004 spadek liczby takich przestępstw jest znaczny - wtedy przez pół roku złodzieje zrabowali na Pomorzu ponad 2 tysiące 100 pojazdów.
W kolejnych latach utrzymywała się tendencja spadkowa.
Statystyki przekładają się na sytuację w miastach naszego regionu, które zresztą nigdy nie należały do miejsc szczególnie narażonych na kradzieże. Do czerwca tego roku najwięcej, bo 13 samochodów zniknęło w Kościerzynie. W Bytowie odnotowano 11, w Chojnicach 9, a w Człuchowie 7 kradzieży.
- Ogólnie z roku na rok policja polska odnotowuje spadek dynamiki kradzieży pojazdów. - mówi starszy aspirant Wiesław Szmagliński z Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach - Skradzione pojazdy głównie przeznaczane są na rozbiórkę i sprzedawane są poszczególne części danego pojazdu.
Wśród najczęściej kradzionych aut niezmiennie królują volkswageny - szczególnie passat i golf oraz audi a4 i a6. Ciekawostką jest, że w czołówce tej statystyki znaleźć można także poczciwe żelazko, czyli cinquecento.














