W czwartek (21.06) sprawę ptaków, które budują sobie gniazda pod samą konstrukcją starego mostu, zbada ornitolog. Od jego opinii uzależniona będzie decyzja, kiedy będzie można wznowić prace.
Niestety już teraz wiadomo, że nawet jeśli budowa będzie wstrzymana na dłużej, to most dla kierowców i tak nie będzie otwarty.
- Na tyle są zaawansowane prace i na tyle jest konstrukcja mostu naruszona, że nie ma mowy absolutnie o wznawianiu ruchu kołowego, nawet gdyby te prace zostały wstrzymane - tłumaczy wicestarosta powiatu chojnickiego Przemysław Biesek-Talewski. Być może, z podkreśleniem na być może, uda się zorganizoiwać przejazd dla pieszych i rowerzystów.
Wicestarosta przyznaje, że tej sytuacji można było uniknąć:
- trochę późno zauważone, tak powiem szczerze. Przekazaliśmy plac budowy wykonawcy, wtedy jeszcze jaskółek nie było, wystarczyło przypilnować, żeby się nie zagnieździły.
Jeśli okaże się, że prace będą wstrzymane przez ptaki dla kierowców oznacza to jedno:
- Jeżeli teraz będzie przerwa, to most będzie tak naprawdę oddany gdzieś przed sezonem letnim w przyszłym roku, to tez wydłuży okres, kiedy trzeba będzie korzystać z objazdów. Może nie będzie tak uciążliwe dla turystów, bo ich zimą tam jest niewielu, ale dla mieszkańców i całego układu drogowego to też nie jest dobra wiadomość.
Decyzja Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska powinna być znana na początku tygodnia.
Budowa mostu kosztować będzie ponad 5 milionów złotych. Inwestycja powstaje w ramach partnerskiego projektu pod nazwą Kaszubska Marszruta. Uczestniczy w nim chojnickie starostwo, miasto Chojnice oraz gmina Chojnice. W 85% budowa finansowana będzie ze środków unijnych.















