Autor pracy magisterskiej o Chojnicach i Człuchowie nie był mieszkańcem żadnego z tych dwóch samorządów. Pochodzi z gminy Czarne, a problemem dwumiasta zainteresował się podczas praktyk w chojnickich i człuchowskich urzędach
- Nie ukrywam, że śledziłem dyskusję medialną. Później przyszła konkretyzacja. Mój profesor stwierdził, że jest to bardzo ciekawa sprawa z punktu widzenia poznawczego - mówi Bartłomiej Kołsut, obecnie doktorant na UAM w Poznaniu.
Praca powstawała między innymi w oparciu o wywiady z włodarzami gmin miejskich i wiejskich z Chojnic i Człuchowa oraz radnych, ale również o analizy dokonywane przez autora
- Przemieszczenia są dość duże zarówno jeśli chodzi o dojazdy do szkół, dojazdy do pracy i takie przemieszczenia w ruchu samochodowym. Również dojazdy do placówek usługowych. W dużo większym stopniu mieszkańcy Człuchowa przemieszczają się w stronę Chojnic. Drugą rzeczą jest to, że wcale nie jest tak, że poziom rozwoju Chojnic mierzony wskaźnikami ekonomicznymi jest dużo większy niż Człuchowa, a wręcz przeciwnie.
- Ważna praca, moim zdaniem, dla samorządowców. Powinni się z nią zapoznać. - ocenia burmistrz Chojnic Arseniusz Finster, który przed 10 laty był inicjatorem dyskusji o dwumieście.
Zapoznanie się z wynikami analizy zależności Chojnic i Człuchowa zawartymi w pracy Bartłomieja Kołsuta ułatwić ma wydanie tej pracy. Pieniądze na ten cel wyłoży fundacja rozwoju ziemi chojnickiej i człuchowskiej.














