Bramka decydująca o wyniku spotkania padła w 56. minucie po strzale Arkadiusza Czarneckiego. Oba zespoły zdobyły też gole, które nie zostały uznane ze względu na pozycję spaloną.
Chojniczanka przez 90. minut stworzyła tylko kilka sytuacji bramkowych. Najgroźniejszą miał Marcin Trojanowski, który w 60. minucie mocno strzelił z rzutu wolnego, ale bramkarz Elany z trudem wybił piłkę na rzut rożny.
Elana była zespołem lepszym, a przede wszystkim skuteczniejszym, choć według trenera MKS-u Mirosława Hajdo, Chojniczanka zasłużyła na remis.
Porażka przekreśliła szanse Chojniczanki na zajęcie 4. miejsca w lidze. MKS przeskoczyły toruńska Elana, Ruch Zdzieszowice, Jarota Jarocin, Górnik Wałbrzych i Chrobry Głogów i MKS po bardzo słabej rundzie wiosennej ostatecznie zajął miejsce 9.

















































