Nowelizacja tak zwanej ustawy śmieciowej pozwala wytypowanym przez władze gminy urzędnikom lub funkcjonariuszom straży gminnej wejść do domu, by sprawdzić, co robimy ze śmieciami. Na ich prośbę będzie się trzeba wykazać się na przykład umową na wywóz odpadów, a kontrola może objąć także piec. Urzędnicy sprawdzą, czy nie są w nim spalane śmieci. Mówi Emilia Kołaczek z Departamentu Gospodarki Odpadami Ministerstwa Środowiska:
Za nieprawidłowości stwierdzone przez urzędników grożą kary finansowe. Na przykład za brak umowy na wywóz odpadów 500-złotowy mandat.














