Krzaczaste narośla na drzewach to właśnie ona.
Święta zbliżają się szybkimi krokami. Moim zdaniem Boże Narodzenie to najbardziej leśne święta z możliwych. Sztandarowym ich symbolem jest oczywiście choinka, ale dziś chciałem powiedzieć kilka słów o innej roślince, która w święta staje się nad zwyczaj popularna. Podobno pocałunek pod nią przynosi szczęście i powodzenie. Jemioła należy do rodziny gązewnikowatych. Jest półpasożytem drzew. Z drzewa żywiciela za pomocą korzeni, które przekształcają się w tak zwane korowe pasma ssące, pobiera wodę i sole mineralne. Ma oliwkowe, rozgałęziające się widełkowato pędy. Zwyczaj wieszania jej na święta przywędrował do nas z Brytanii. Słowianie wierzyli, że dusza drzewa na zimę przenosiła się właśnie do jemioły, która na tym drzewie rosła. Pewne jest, że jemioła ma właściwości lecznicze, a przy tym jest trująca. Dla niektórych facetów jemioła jest jak kobieta, W chorobie przynosi opiekę i wyleczenie, na co dzień wysysa witalność i zabija, a przypomnieć sobie o niej wypada na święta.













