...i dwóch wyrazów używamy zamiennie by określić dwa różne przedmioty. Tak, tak bo to co żywe jest czymś innym, niż coś już martwego.
Ostatnio ktoś mnie zapytał: Czym różni się drewno od drzewa? No jak to czym? – trochę się uniosłem – Różnica jest poważna - życiem. Drzewo to organizm żywy, mogący się jeszcze rozwijać, funkcjonować, a drewno to ścięty surowiec, więc już martwy, posortowany według długości i grubości, który można ewentualnie jeszcze przerobić. W odpowiedzi usłyszałem: Aha drzewo to taki ja, tylko przed ślubem. ??Jako kawaler żyłem pełnią życia, mogłem chodzić z kolegami na imprezki, wracać z nich tak późno jak chciałem, w telewizji oglądałem co mi się podobało i z matką przyszłej żony byłem na Pan Pani. A teraz?ech.
A teraz pomyślałem o nim jesteś jak drewno, brak ci życia, na teściową mówisz mamusia, a one obie mama i córka myślą jak cię jeszcze można przerobić? to znaczy wykorzystać.













