Odcinek 83

Łyknij soku synku

Nasi pradziadowie z lasu żyli.

Dawał im schronienie, pożywienie i leki. I właśnie dziś o lekach. Wystarczy wybrać się do lasu i grypa nam nie straszna. Tylko co tam zbierać?

Temperatura spada, zima coraz bliżej. Mimo słonecznej pogody na każdym kroku czją się małe złośliwe i ohydne wirusy i bakterie. Można stanąć w kolejce do apteki i szprycować się różnego rodzaju chemiczną produkcją naszych fabryk farmaceutycznych. Wszystko takie prosty tylko czy zdrowe. A przecież tuż opodal z leśnej apteki
korzystają wszystkie zwierzątka. W ten zimny czas największe wzięcie ma sambucus nigra czyli dziki bez czarny. Jelenie, sarny, zające i drobne gryzonie zjadają jego pędy. A ptaki z apetytem zjadają jego owoce. I w tym momencie pojawia się wątek babciny. Bo babcia zawsze leciała z nami w kulki? czarne kulki owoców bzu. Skąd je brała? Na początku zbierała w lesie, ale później ten krzew o kwiatach w postaci baldachimów, cierpliwie rósł w naszym ogrodzie, a sok z niego owoców zawsze wygrywał z bólem gardła, temperaturą i przeziębieniem. I jak tu dyskutować z Babciami skoro zawsze wie lepiej, co dla nas dobre.
 

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno