Może dla tego są bardzo rzadkie w naszym kraju. Zamiast je chronić są ludzie, którzy je zabijają.
Ponieważ ptaki szponiaste, to moje oczko w głowie, z wielką przyjemnością chciałbym dziś coś powiedzieć o rybołowie. Niestety w wypadku tego gatunku można tylko mówić na poważnie. Od 1952 roku znajduje się pod ścisłą ochroną prawną, można go także znaleźć w polskiej czerwonej księdze gatunków zagrożonych, a mimo to ktoś ciągle do rybołowów strzela. Ostatnio znaleziono dwa ptaki postrzelone śrutem. Jak sama nazwa mówi, rybołów jest monofagiem, czyli jego dietę stanowi jeden rodzaj pokarmu, w tym wypadku ryby. Można powiedzieć: no właśnie, przecież wyjada ze stawów ryby, więc jest szkodnikiem! Zgadzam się? tylko rybołowów jest w Polsce 35 par. I moim zdaniem ich strata będzie dla nas droższa, niż wszystkie ryby, które zjedzą. Na pocieszenie powiem, że Pomorze w przeciwieństwie do południa Polski, to kraina gdzie rybołowy jeszcze można spotkać.













