Odcinek 79

Dylu, dylu na badylu

Leśny język czasami zaskakuje.

Czasami wyrazy tak samo brzmiące mają inne znaczeni.
Chyba nikogo to nie dziwi, bo tak to jest ze slangiem branżowym.

W leśnym języku mamy wiele zabawnych słów. Jednym z nich jest badyl i różne z nim związane wariacje. Bo przecież badyl to uschnięta łodyga rośliny, pozbawiona liści lub potocznie roślina o długich łodygach. W gwarze myśliwskiej badyle to nogi łosia albo jelenia.
I pozostańmy chwilę przy myśliwych, bo badylarz to byk łosia lub daniela, którego poroże ma postać kilku palczasto rozstawionych odnóg. Inni badylarze, bo tak w czasach mojego dzieciństwa nazywano prywatnych ogrodników, którzy zapełniali lukę warzywno-kwiatową powstałą na rynku przez nieudolną gospodarkę centralistyczno – nakazową. Tak właściwie to dzisiejszy program miał być o badylarce, kuzynce myszy polnej, ale przez ten przydługi wstęp zabrakło mi już miejsca. Więc o mysim alpiniście, który dylu, dylu buja się na badylu już wkrótce.
 

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno