Jakoś trzeba je z lasu wyciągnąć. Tak samo w Azji, Ameryce jak i w Europie. Tylko tą czynność wykonuje się inaczej. A kto lub co wyciąga najwięcej drewna z lasu?
Tuchola znana jest ze szkoły leśnej. Tam setki młodych ludzi pobiera nauki w leśnym zawodzie, a przy okazji gra. Jedni grają na rogach, a inni na trąbach, trąbkach i puzonach. W polskich lasach to jedyne trąby, bo orkiestra ze szkoły leśnej jest orkiestrą reprezentacyjną lasów państwowych.. Jak wygląda to na świecie?
Niestety nie znam innych orkiestr dętych związanych z lasem, ale wiem, że trąba jest wykorzystywana w światowym leśnictwie. Jest taka operacja w gospodarce leśnej, którą nazywa się zrywką drewna. W dużym skrócie chodzi o przemieszczenie pociętego drewna z miejsca ścinki do miejsca załadunku. W Polsce zrywka wykonywana była kiedyś przy pomoc koni, dziś do tego wykorzystuje się ciągniki, a na świecie rządzą w tej dziedzinie słonie. Większość drewna pozyskanego na świecie zrywana jest za pomocą trąby!
I nawet gdyby ekspansja słoni doszła do Polski, to się jej nie boję, bo wiem, że tucholscy leśnicy sobie poradzą, przecież trąba nie jest im obca!!













