W locie również można ją poznać po tej części ciała. Wspaniale przystosowana do środowiska w którym żyje i do sposobu polowania jaki uprawia.
Jest ptakiem wielkości bociana. Kiedyś występowała na terenie całego kraju dziś dużo rzadsza, ale jednak do zobaczenia. Przylgnęła do niej opinia rybackiego szkodnika, bo do jadłospisu czapli siwej ryby zaliczają się bez dwóch zdań. Po jednym połowie potrafi do gniazda przynieść prawie 300 gramów ryb. Obrazu menu dopełniają , gryzonie, owady, raki i żaby. Czapla buduje swoje gniazdo na drzewie, jest silnie do niego przywiązana. Znane są czaplińce, gdzie od wielu lat gniazdują czaple. Jest bardzo płochliwa, ale przy odrobinie cierpliwości można ją podejść. A powiem że warto bo to jak łowi ryby robi wrażenie. Esowata szyja zakończona dziobem jak harpun, to niezwykle skuteczne narzędzie. Ile razy widzę czaple, tyle razy na myśl przychodzą mi wędkarze. Niezliczona ilość sprzętu, haczyki, woblery, jakieś glutowate rippery, zanęta, przynęta, cały dzień siedzenia i dwie małe płotki w siatce. No i co że duuuuużo sprzętu, jak poderwać się nic nie daje.













