Na pewno w naszym sąsiedztwie da się go zobaczyć. Jaki jest i jak się broni? Posłuchajcie!!! Jeśli usłyszycie coś czego nie znacie, przyjemność po mojej stronie
Zwyczajny tchórz, a raczej tchórz zwyczajny. Ma prawie półmerka długości i wyróżnia się białymi plamami nad pyskiem, oczami, a także na końcach uszu. Jest drapieżnikiem polującym na ptaki, gryzonie, płazy i gady, nie gardzi także jajami. Kiedyś zamieszkiwał lasy, ale dziś jest gatunkiem doskonale przystosowanym do wszystkich warunków. Doskonale czuje się w sąsiedztwie człowieka i wykorzystuje hodowane przez niego zwierzęta jako bazę pokarmową. Prowadzi samotny tryb życia i nie zasypia zimą. Jego nazwa po łacinie to mustela putorius. I tu się chwilę zatrzymam. Szczególnie nad drugim członem tej nazwy, bo putorius znaczy cuchnący. Dlaczego cuchnący? Strzykanie cuchnącą brunatną cieczą to forma jego obrony w momencie zagrożenia. Dopóki o tym się nie dowiedziałem, często się zastanawiałem co wiąże tchórza z tchórzem. Teraz już wiem, tchórzowi jak to tchórzowi zdarza się, że ze strachu pocieknie mu po nogach.














