Nic dobrego z tego nie wyszło.
Jaki los pisany jest pszczołom, a w perspektywie i nam. Miejmy nadzieję, że poznamy wszystkie przyczyny powodujące zmniejszanie się pszczelej populacji.
Pracowite i pożyteczne, a przy tym posiadające swoją mała broń. Przed żądłami pszczół nie jeden z nas już brał nogi zapas. Dlaczego dziś o pszczołach ? Bo nawet w lesie to one zapylają rośliny. Einstein powiedział że jeśli zginie ostatnia pszczoła nam ludziom pozostaną już tylko cztery lata życia. Miodzik lubimy wszyscy. Na przeziębienie z mleczkiem, a i co nieco jeśli miodzik w nim rozpuścimy smakuje całkiem całkiem. Cóż sielanka mogła by trwać, bo krów i pszczół u nas dostatek, więc nic tylko płynąć mlekiem i miodem. A jednak!
Pszczoły wymierają i nie wiadomo dlaczego. Czy zabija je nasza cywilizacja? Nikt nie zna odpowiedzi. Dziś zamiast puenty. Kilka zdań ks, Twardowskiego.
Nie mów że pszczoła umiera
Powiedz dokonuje dzieła
Na śmierć nie ma czasu
tak się pracować zawzięła.
Zasypia a nie umiera
Tak się dla innych trudzi
Maleńka nieśmiertelna
Wśród nas śmiertelnych ludzi.














