Odcinek 39

To se pogadali.

Grupy zawodowe mają swój język, którego używają w kontaktach tematycznych.

To se pogadali.
Fot. greeblie/flickr

Tak samo jest w lesie. Leśnicy, przyrodnicy i myśliwi mają swoje nazwy dla zwierząt ich części ciała i zachowań. Odrobinkę tego języka dziś przedstawiam.

Nemrod obserwował tego odyńca już od pewnego czasu. Widział ja zakończonym wilgotną tabakierą gwizdem buchtował ściółkę w poszukiwaniu bukwi. Błysk szabli i fajek, przypominał mu o tym że należy mieć się na baczności. Bo wystarczy tylko złamana przez nieuwagę
gałązka by pojedynek ze zjeżonym z niepokoju chybem poszarżował w jego stronę. Zafascynowany przyglądał się potężnym biegom zakończonym repetami i szpilami. Wydawała by się drodzy słuchacze ,że wszystko jest w języku polskim, ale ile niezrozumiałych tu słów. W dzisiejszym odcinku chciałbym przedstawić odrobinę gwary łowieckiej. Więc uwaga krótkie tłumaczenie! Nemrod to myśliwy, odyniec starszy samiec dzika, gwizd to ryj, a zakończony jest tabakierą. Szable i fajki to kły, szczecina na grzbiecie to chyb, a pojedynek – samotny samiec dzika. Pewnie teraz wszystko stało się prostsze i poznaliście państwo trochę kultury łowieckiej, bardzo związanej z lasem.
 

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno