Dziś jak zwykle trochę zabawnie o biegaczach. Zabawnie, bo przy opowiadaniu wykorzystałem wątek inkwizycji. Jeśli chcecie sprawdzić jak i dlaczego to zapraszam!
Jeżeli ktoś myśli, że inkwizycja zakończyła swą działalność w dziewiętnastym wieku to niestety muszę powiedzieć, że jest w dużym błędzie. Torquemada ma nadal swoich naśladowców, a ja jako leśnik pragnę poinformować wszystkich, że jestem z tego bardzo, ale to bardzo zadowolony. Leśni inkwizytorzy są szybcy, mobilni i nie ma dla nich żadnych przeszkód. Przewodzi im Tęcznik mniejszy – Calosoma inquisitor – chrząszcz z rodziny biegaczowatych. Cała ta rodzina zaliczana jest do owadów pożytecznych dla lasu, ponieważ z dużym zaangażowaniem i zaciętością penetruje korony drzew i krzewów poszukując gąsienic owadów, których heretyckie życie polega na rozmnażaniu się i niezgodnym z linią nauki leśnej pochłanianiu aparatu asymilacyjnego, czyli liści. Przedstawicieli biegaczowatych drodzy słuchacze możecie spotkać również w swoich ogrodach, ich błyszczące tęczowo kolory zwracają uwagę, a nieudzielanie pomocy może skutkować spaleniem na stosie, ponieważ otoczone są ochroną prawną.














