Dziś ciągły monitoring populacji pozwala prognozować zagrożenia ze strony Brudnicy Mniszki. To należy do obowiązków leśników jak i wiele innych rzeczy.
Wszyscy wiemy, że mniszki głównie można spotkać w klasztorach, gdzie pogrążone w modlitwie kontemplują. Mniszce o której chcę opowiedzieć do świętości daleko, a na dodatek niezła z niej brudnica. Brudnica mniszka to średniej wielkości motyl z rodziny brudnicowatych. W tej rodzinnie jest jeszcze brudnica nieparka, obie to niezłe siostry. Uważać na obie muszą wszyscy leśnicy, nawet ci niewierzący. Ponieważ jest bardzo płodna jej liczebność może w krótkim czasie radykalnie wzrosnąć, w leśnym języku nazywamy taką sytuację gradacją. Oprócz nazwy do klasztornych mniszek te z lasu mają jeszcze podobną dietę –zjadają tylko rośliny. Tu pojawia się problem, bo o ile jedne mniszki poszczą, o tyle drugie grzeszą nieumiarkowaniem w jedzeniu. I robią to z takim zapałem, że na drzewach pozostają tylko gołe gałęzie. Tak żarłoczne są gąsienice brudnicy mniszki. Może to doprowadzić do zagłady wielkich obszarów lasu. A wtedy? A wtedy pozostanie tylko się modlić?














