To wszystko trzeba zobaczyć i poczuć zapach Borów Tucholskich. Mieszanka lasów, jezior i rzek może mocno wpisać się w pamięć.
Bory, jeziora i rzeki, z naciskiem na bory, bo Bory Tucholskie to największy kompleks leśny w naszym regionie. Od Kościerzyny na północy po Tucholę na południu, 120 tys hektarów prawdziwych polskich lasów, nie tam jakaś tania podróbka z Chin. Kiedyś były bukowo-sosnowe, ale przez pruską gospodarkę źle zarządzane, dziś z sosny słyną. Cóż potomkowie Bismarcka się chwalą - Ordnung muss sein- niestety nasze bory tego nie potwierdzają. Nasi leśnicy od lat pracują nad tym, by dawną im formę przywrócić. Dziś na 10 drzew 9 to sosna i buka za dużo tu nie ma. Wszyscy Polacy te bory znają, ich grzybowe bogactwo chwalą, na relaks i odpoczynek spieszą, bo tu Bory Tu..cholskie są.














