Drugi z kolei program poświęcony prawie w całości temu samemu artyście, nie powinien nikogo dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę dwie rzeczy. Po pierwsze jest to wokalista bliski sercu każdemu miłośnikowi artrocka (i nie tylko) a po drugie nie codzień przecież zdarza się spotkać z tak ważnym artystą.
Wiele spośród wrażeń przekazałem podczas programu, tutaj ograniczę się do podania tytułów utworów (jeśli pamięć nie zawodzi) jakie wykonał na wyjątkowym - akustycznym koncercie w warszawskim studiu im. Agnieszki Osieckiej. Dodam, że na scenie oprócz FISHA pojawili się: gitarzysta Frank Usher i pianista Foss Patterson.
A oto co zaprezentowali:
1. Chocolate Frog ( a capella)
2. Somebody Special
3. State Of Mind
4. Brother 52
5. Jigsaw
6. Incubus
7. Vigil In A Wilderness Of Mirrors
8. Gentleman Excuseme
9. Familly Business
10. Fugazi
11. Kayleigh
12. Sugar Mice
Jak widać sporo piosenek z pierwszej solowej płyty, z Fugazi Marillion i w zasadzie nic co stworzył po 1999 roku.
Artysta po problemach ze zdrowiem i zawirowaniach osobistych odzyskuje dobry humor i kondycję wokalną (choć jeszcze słychac skutki przebytych operacji) a zapału i świetnego kontaktu z publicznością nigdy chyba mu nie brakowało. Podczas tego koncertu po raz kolejny można było się przekonać, ze dobra piosenka potrafi obronić się w oszczędnej aranżacji, pozbawiona wielu dźwieków znanych z płyt studyjnych, nadal utrzymuje dramaturgię a nawet zyskuje nowe, wcale nie gorsze oblicze. Warunek jest jeden, muszą ją wykonywać prawdziwi artyści. I tak właśnie było w ten wyjątkowy wieczór.
PS. Pan Fish to naprawdę wieeelka ryba, co widać na załączonym zdjęciu:)














