Niedziela - ósmy dzień po katastrofie pod Smoleńskiem

Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu

Kraków, Wawel, krypta pod wieżą srebrnych dzwonów. Tam spoczęła dziś para prezydencka.

Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu
fot. archiwum
Lech i Maria Kaczyńscy trafią tam zasłużenie - mówi gospodarz wawelskiej katedry kardynał Stanisław Dziwisz.
Warszawa pożegnała parę prezydencką. Trumny z ciałami Marii i Lecha Kaczyńskich z warszawskiego lotniska wojskowego zostały przewiezione do Krakowa. Wcześniej czuwali przy nich w Archikatedrze św. Jana warszawiacy i przyjezdni z całej Polski.
Wczoraj tysiące ludzi zjawiły się na trasie konduktu z ciałami pary prezydenckiej. Dziś towarzyszyli im także podczas drogi na Okęcie. Tak było w Archikatedrze, a w Pałacu Prezydenckim wczoraj przez cały tydzień hołd państwu Kaczyńskim oddawano prawie non-stop w sali kolumnowej. Zrobiło to 180 tysięcy osób. W kolejce trzeba było stać nawet 13 godzin. Tymczasem krakowski rynek był otwarty dla uczestników pogrzebu pierwszej pary. Ci, którzy chcieli być najbliżej kościoła Mariackiego, dzień wcześniej czekali na wejściówki do specjalnego sektora. A tę noc spędzili czekając na otwarcie wejścia na rynek.
O 14.00 w Bazylice Mariackiej rozpoczęło się nabożeństwo żałobne. W uroczystości w świątyni wzięło udział około 700 osób. Władze miasta przygotowały na Rynku Głównym przed kościołem około 5 tys. miejsc siedzących dla zaproszonych gości. Pozostała część rynku była dostępna dla mieszkańców Krakowa i przyjezdnych z innych miast. Wejściówki na uroczystości na krakowskim rynku rozeszły się w dwie godziny! Niektórzy, żeby je zdobyć, stali w kolejce bardzo długo. Mówili, że było warto.
W sektorze z miejscami stojącymi nieopodal Kościoła Mariackiego przygotowano w sumie 10 tysięcy miejsc. Tymczasem udział w krakowskich uroczystościach odwołała część zagranicznych delegacji. Wszystko przez paraliżującą ruch lotniczy w Europie chmurę pyłu wulkanicznego znad Islandii. Nie przyjechał szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso, przewodniczący Rady Europejskiej Herman von Rompuy, prezydent Francji Nicolas Sarkozy, prezydent Austrii Heinz Fischer i premier Włoch Silvio Berlusconi. Wcześniej swój udział w obchodach odwołali prezydent USA Barack Obama i kanclerz Niemiec Angela Merkel. Ogółem z przylotu do Krakowa musiało zrezygnować około 50 delegacji. Mimo to pogrzeb odbył się zgodnie z planem. „To jedna z wielu tragicznych godzin w dziejach polskiego narodu” – napisał w homilii, odczytanej podczas mszy pogrzebowej prezydenckiej pary, kardynał Angelo Sodano. Dodał w niej, że "Papież Benedykt XVI ponownie kieruje dziś do narodu polskiego życzenie, by ten naród trwał w jedności". „Siedemdziesiąt lat temu Katyń oddalił dwa narody. Tragedia sprzed ośmiu dni wyzwoliła jednak wiele pokładów dobra” – podkreślał z kolei chwilę wcześniej kard. Stanisław Dziwisz. „Dzwon Zygmunta wzywa nas do tego, by śmierć 96 Polek i Polaków nie była śmiercią daremną. Wzywa nas do pojednania polsko-polskiego” – powiedział przemawiając na zakończenie mszy w Bazylice Mariackiej Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
Marszałek podziękował także za wsparcie Rosji.
Komorowski podziękował też innym przyjaciołom naszego kraju, obecnym na uroczystościach. A byli wśród nich prezydent Niemiec Horst Koeller, prezydent Czech Vaclav Klaus czy prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. W wielu miastach uroczystości pogrzebowe pary prezydenckiej transmitowane były na telebimach. W Lublinie na Plac Zamkowy przyszło kilkaset osób. „Nie możemy być w Krakowie, ale też chcemy uczestniczyć w pogrzebie” – mówią ludzie zebrani na palcu.
A w Krakowie uroczystości na telebimach śledzili zgromadzeni na Rynku i na Błoniach, szacunkowo od 100 do 150 tysięcy osób. Trumny Lecha i Marii Kaczyńskich spoczęły w Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. Wcześniej w katedrze parę prezydencką pożegnał kardynał Stanisław Dziwisz w nabożeństwie - "ostatniej stacji". Do drzwi świątyni prezydenta i prezydentową odprowadzało bicie Dzwonu Zygmunta. Pożegnało ich także 21 salw artyleryjskich.

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno