Ale jazda - „na dwóch gazach”
Do trzech zdarzeń spowodowanych przez pijanych kierowców doszło w miniony weekend w powiecie bytowskim.
W sobotę (11. 07. ) wieczorem w Niezabyszewie kierowca opla astra uderzył w zaparkowanego daewoo matiza i odjechał. Został zatrzymany przez policję w Tuchomiu. Okazało się, że 30-letni kierowca opla miał 2,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Godzinę później 42-letni mężczyzna wsiadł za kierownicę swojego seata ibiza, pomimo że w organizmie miał ponad dwa promile alkoholu. Na drodze Malęcino-Kawcze uderzył w prawidłowo jadącą skodę fabia.
W niedzielę (12. 07. ) w nocy w Wołczy Wielkiej 20-letni kierowca opla kadetta najprawdopodobniej nie dostawał prędkości do warunków drogowych, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Jak się okazało, był nietrzeźwy. Alkotest wykazał u niego prawie dwa promile alkoholu. Nie miał też prawa jazdy.
Przypominamy, że za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Jeżeli nietrzeźwy kierowca spowoduje wypadek drogowy, może trafić za kratki nawet na 5 lat.













