Starosta Skaja żakiem
Starosta Stanisław Skaja zatęsknił za wiedzą i.
Zgłębia tajniki prawa administracyjnego na PWSH Pomerania.
„Kiedyś studia nie były dla mnie ważne. Zajmowałem się prywatną firmą i uważałem, że nie jest mi to potrzebne. Ale teraz mam trochę czasu, starostą do końca życia nie będę, a na wiedzę nigdy nie jest za późno”, powiedział nam starosta Skaja.
Włodarz powiatu nie pojawia się jednak na zajęciach, tak jak inni studenci. Ma tok indywidualny i jeśli dobrze pójdzie, trzyletni program studiów zaliczy w ciągu lat dwóch. Pierwszy semestr zakończył ze średnią 4,3.
Studia na Pomeranii chojnicki starosta może ukończyć z tytułem licencjata. Kolejnym krokiem mogą być dalsze studia na innej uczelni i tytuł magistra.
Czy w przyszłości pójdzie za ciosem i będzie się doktoryzował? „Takich dalekosiężnych planów nie mam. Ale nigdy nie można mówić nigdy”, odpowiada Stanisław Skaj













