22-letni mieszkaniec Bytowa stracił prawo jazdy
Stracił prawo jazdy, bo przekroczył liczbę dozwolonych punktów karnych i nie zdał egzaminu sprawdzającego w wyznaczonym terminie.
Decyzję o cofnięciu mężczyźnie uprawnień do kierowania pojazdami podjął starosta bytowski.
22-latek został zatrzymany 5 marca za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Wtedy twierdził, że zapomniał prawa jazdy i zostawił je u znajomych pod Słupskiem. Bytowianin myślał, że otrzyma mandat za brak dokumentu i na tym skończą się jego problemy. Pomylił się jednak, bo zamiast grzywny otrzymał wezwanie do bytowskiej komendy. W miniony poniedziałek Mateusz G. okazał policjantom swoje prawo jazdy, ale z budynku komendy wyszedł już bez dokumentu. Okazało się bowiem, że już wcześniej decyzję o cofnięciu Mateuszowi G. uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych wydał starosta bytowski.
Mężczyzna otrzyma mandat karny w wysokości 800 zł za kierowanie bez uprawnień oraz przekroczenie prędkości. Aby odzyskać prawo jazdy, będzie musiał ponownie odbyć kurs i zdać egzamin.













