Braki kadrowe to największy problem Szpitala Tucholskiego
Tak wynika z podsumowania przedstawionego na ostatniej sesji Rady Powiatu.
Od 2002 roku szpital funkcjonuje jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Głównym udziałowcem jest powiat tucholski, który posiada ponad 84 proc. udziałów. W minionym roku na zakup nowego sprzętu i aparatury wydano 1 mln 400 tys. zł, z czego najwięcej środków pochłonęła nowa karetka typu S. Na prace remontowe przeznaczono prawie 63 tys. zł.
„Coraz większym problemem jest jednak brak kadry lekarskiej” – mówił na sesji Leszek Pluciński, dyrektor szpitala i prezes spółki „Szpital Tucholski”. „To dramatyczna sytuacja. Nie da się zarządzać jednostką, kiedy to zarządzający jest na kolanach przed tym, który ma świadczyć usługi” - dodał dyrektor.
W ubiegłym roku szpital zatrudniał 182 osoby w ramach umowy etatowej, czyli o 10 mniej niż w roku 2007. 55 osób pracowało w ramach kontraktu, tj. o12 mniej w stosunku do roku poprzedniego, a 14 pracowników zatrudniono na umowę zlecenie












