Wójt gminy Chojnice usprawiedliwia brak oświetlenia na obwodnicy
Natężenie ruchu na drodze nr 240 między Chojnicami i Silnem ma być dodatkowym argumentem przemawiającym za koniecznością rychłego remontu tego odcinka, a także kolejnym usprawiedliwieniem braku oświetlenia na chojnickiej obwodnicy.
Pracownicy Urzędu Gminy w Chojnicach przez 3 dni w godzinach 8-16 liczyli auta poruszające się 240-stką oraz - dla porównania - obwodnicą Chojnic. Wynik? Z drogi wojewódzkiej w ciągu 8 godzin korzystało średnio około 3 tys. 150 pojazdów, podczas gdy na obwodnicy w tym samym czasie naliczono 2 tys. 240 aut.
„Mamy większy ruch, a oświetlenia drogi nr 240 nadal nie ma” – powiedział wójt Szczepański.
Jednak jak dodaje wójt Szczepański, nie jest tak, że samorząd nie jest zainteresowany włączeniem oświetlenia na obwodnicy Chojnic. W oficjalnym stanowisku wójt stwierdza, że „Samorząd Gminy Chojnice jest żywotnie zainteresowany podłączeniem 335 lamp przy obwodnicy w jak najszybszym czasie” i podaje pięć wariantów rozwiązania sporu o to, kto ma ponosić koszty oświetlenia.
Są to: przejęcie oświetlenia przez gminę w zamian za remont 3 kilometrów obecnej drogi numer 22 przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, zmiana statusu obwodnicy na drogę ekspresową, wspólne ponoszenie kosztów oświetlenia przez gminę i miasto albo gminę, miasto i powiat oraz zmianę przepisów, o co w imieniu gminy mają zabiegać pomorscy posłowie.
Na razie jednak obwodnica pozostaje ciemna i wszystko wskazuje na to, że stan ten utrzyma się również na początku przyszłego roku.












