Lekarka kościerskiego pogotowia ratunkowego odsunięta od pracy
Lekarka, która podjęła decyzję o przetransportowaniu mężczyzny, poszkodowanego w wypadku w Grabowie z kościerskiego szpitala do Gdańska, została odsunięta od pracy w pogotowiu.
Przypomnijmy, do tragicznego wypadku doszło w minioną sobotę (22. 11. ) na trasie Grabowo Kościerskie – Nowa Karczma. 26-letniego mężczyznę potrącił samochód ciężarowy. Ranny w stanie ciężkim trafił do kościerskiego szpitala, skąd został odesłany śmigłowcem do szpitala w Gdańsku. Tam jednak pacjent był już w stanie krytycznym. Reanimacja nie przyniosła skutku i mężczyzna zmarł.
"Doszło do gigantycznego zaniedbania – mówi Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki. – W takich sytuacjach pacjent musi trafić do najbliższego szpitala. Najważniejsza jest pierwsza godzina, podczas której chory powinien uzyskać pomoc na oddziale ratunkowym. W tym przypadku sam transport helikopterem trwał 33 minuty. Okoliczności sprawy bada policja i prokuratura. Lekarka nadal pracuje na oddziale ratunkowym kościerskiego szpitala.













