Wyrok ws. znieważenia kościerskich myśliwych utrzymany w mocy
Apelacja została odrzucona, a wyrok utrzymany w mocy.
Chodzi o znieważenie i pomówienie myśliwych z Koła Łowieckiego „Dzik” w Kościerzynie. Do zdarzenia doszło w listopadzie 2006 roku w Rekownicy w gminie Nowa Karczma. Podczas polowania myśliwi zastrzelili psa należącego do Bonkowskiego. Zwierzę zaatakowało sarny, dlatego jeden z myśliwych zdecydował się strzelić do psa. Po kilkunastu minutach na miejscu pojawił się właściciel zwierzęcia. To właśnie wtedy padły słowa, które doprowadziły wszystkich przed sąd.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Grodzkiego w Kościerzynie, ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu, warunkowo umorzono karę na rok próby. Oskarżony miał także zapłacić 2 tys. zł na rzecz Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej w Kościerzynie, pokryć koszty sądowe oraz honorarium adwokata Romana Nowosielskiego, który reprezentował pokrzywdzonych.
Sam Bonkowski twierdzi, że sprawa ma charakter polityczny. „To co najmniej sprawa polityczna, bo tej klasy mecenas nie przyjeżdża do Sądu Grodzkiego w Kościerzynie, by zajmować się - kolokwialnie mówiąc – tak błahą sprawą” – podkreślił wiceprzewodniczący. „W najbliższym czasie zapoznam się z uzasadnieniem wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku i zdecyduję, co robić dalej” – powiedział nam wiceprzewodniczący Bonkowski












