Chojnice: Jedynie słuszne samochody dla Straży Miejskiej
Chojnicka Straż Miejska ma dwa nowe samochody.
I chyba nie mogło być inaczej, bo po analizie specyfikacji przetargowej przygotowanej przez komendanta Straży Miejskiej Tadeusza Rudnika trudno oprzeć się wrażeniu, że przetarg został przygotowany pod jedną konkretną markę.
Wystarczy spojrzeć na podane w specyfikacji wymiary auta: wysokość od 1801 do 1820 mm, czyli zakres tolerancji wyniósł zaledwie 19 milimetrów. Trudno przypuszczać, że jest wiele aut, które się w niej mieszczą. Opel combo natomiast tak.
„Chodziło nam o samochód nie dostawczy, nie za duży – tłumaczył komendant Tadeusz Rudnik – Natomiast został pokazany tutaj przedział, a specyfikacja nie określała konkretnych danych pojazdu. ”
Dodajmy, że inne popularne auta używane przez straże miejskie w polskich miastach, np. renault kangoo, czy citroen berlingo mają wysokość wynoszącą odpowiednio 1827 i 1800 milimetrów. Czyli o 7 mm za dużo lub o 1 mm za mało.
W wymiary wstrzeliły się natomiast fiat doblo i peugeot partner, jednak i te auta nie miałyby szans w przetargu dla chojnickiej straży miejskiej. Dlaczego? Wg specyfikacji silniki aut powinny być zasilane olejem napędowym i mieć pojemność od 1686 do 1800 cm sześciennych. Jednostka fiata ma 1,9 litra, a peugeoty spotkać można z silnikami 1,6 lub 2-litrowymi.
Skąd takie a nie inne dane określone w specyfikacji przetargowej? „Dopracowywaliśmy parametry na podstawie dokumentacji pojazdów, jakie mieliśmy, czyli opli combo” – powiedział komendant Rudnik.
Wygląda więc na to, że przetarg na zakup nowych aut został rozstrzygnięty już podczas przygotowywania specyfikacji przetargowej. Czy było to działanie z premedytacją? „Na pewno nie” – odpowiada komendant Tadeusz Rudn













